Polowanie na głuszce

Polowanie na głuszce jest obecnie jednym z najrzadziej wykonywanych w Polsce. Łączy się to z niewielką liczebnością tego gatunku w naszym kraju i związanym z tym małym planem odstrzału, nie przekraczającym kilkudziesięciu kogutów rocznie. Plan ten zresztą nie jest zwykle realizowany. W związku z tym, tylko niewielu myśliwych może się poszczycić posiadaniem rzadkiego, a upragnionego trofeum. Pogłowie głuszca wskazuje wprawdzie, jak wykazują statystyki, pewną tendencję wzrostową, nie wydaje się jednak, aby bez specjalnych zabiegów hodowlanych i otoczenia tego gatunku jeszcze większą niż dotychczas opieką mógł on być dostępny dla szerszych kręgów myśliwych.
Z pewnością w Polsce polowanie na głuszce nie będzie nigdy miało charakteru powszechnego. Wydaje się jednak, że dla umożliwienia większej liczbie myśliwych zdobycia koguta i przeżycia niezapomnianych chwil na tokowisku należałoby wprowadzić zakaz przyznawania odstrzału głuszca temu samemu myśliwemu przed upływem pewnego okresu, np. pięciu lat. Zwiększenie choćby w ten sposób zaintereso¬wania tym ptakiem wśród myśliwych wpłynęłoby z pewnością dodatnio na rozeznanie liczebności tego ptaka, rozeznanie tokowisk oraz jego ochronę.
W krajach, gdzie głuszce są odpowiednio liczne, znanych jest wiele rodzajów polowań na te ptaki: na wiosennych tokach, z psami, z budki, w miejscach zbioru kamyków, a nawet na „przelotach”. Polskie ustawodawstwo łowieckie zezwala polować na głuszce tylko na wiosennym toku, a strzelać tylko do kogutów. Sezon polowań trwa u nas od 1 kwietnia do 20 maja. Strzela się śrutem od nr 2 do 0, a na niektórych polowaniach również cieńszym. Polowanie na wiosennym toku. Jest to właściwie polowanie z podchodu. Podejście tak czujnego i ostrożnego ptaka, jakim jest głuszec w czasie toków, jest możliwe tylko dzięki temu, iż w czasie wydawania ostatniej zwrotki swojej pieśni, szlifowania albo tzw. głuchej pieśni, kogut przestaje słyszeć. Polowanie na głuszce jest jednym z najwcześniej rozpoczynających się polowań wiosennych. Odbywa się ono dość daleko od centrów cywilizacji, w głębokich lasach i opra¬wie nadchodzącej wiosny, dostarczając myśliwemu wielu niezapomnianych wrażeń.
Myśliwy, zamierzający polować na toku, powinien rozpocząć od rozeznania terenu przyszłego tokowiska, w wypadku gdy nie jest mu ono znane. Taka sytuacja może mieć miejsce w łowiskach, gdzie głuszców jest mało lub może wystąpić w wyniku porzucenia przez ptaki dotychczasowego terenu toków. Na terenach o względnie dobrym stanie głuszców administracja leśna jest na ogół dobrze zorientowana w rozmieszczeniu tokowisk. Jest to tym łatwiejsze, że jeśli nie zajdą poważniejsze zmiany środowiska na ich obszarze, są one uczęszczane przez głuszce od lat, z roku na rok. Umiejętność wyszukiwania takich miejsc zawsze jednak przydaje się myśliwemu, gdyż może być pomocna przy odkryciu zupełnie nowych tokowisk. Przy poszukiwaniach należy zwracać baczną uwagę na charakterystyczne miejsca, które głuszce szczególnie chętnie obierają jako tereny swoich toków. W borach sosnowych tokowiska są zwykle zlokalizowane na wyższych miejscach, wśród bagien, zwłaszcza porośniętych wysokimi sosnami. Często toki odbywają się na sfagnowych mszarach, porośniętych karłowatą, rojstową sosną. Miejscem toków może być również kępa wyższych sosen na wrzosowiskach, a niekiedy koguty tokują w zupełnie suchych miejscach, w starszych drzewostanach sosnowych, tuż przy liniach oddziałowych. Czasami toki mogą się odbywać na obrzeżu nawet niewielkich bagienek leśnych.

Polowanie na cietrzrewie

Polowanie na cietrzewie, zwłaszcza na toku, nie ma sobie równych pod względem doznań estetycznych z nim związanych. Możliwość podziwiania pięknie wyfarbowanych kogutów, oglądania ich krótkotrw łych utarczek, podskoków, zataczanych drobnym kroczkiem kół i ósemek — wszystko to, w połączeniu z piękną i daleko się niosącą pieśnią, stwarza obraz, który na bardzo długo, jeśli nie na zawsze pozostaje w oczach myśliwego. Szczególnie ładnie wygląda tok śródleśnych łąkach lub wrzosowiskach przy udziale większej liczby  kogutów, które połyskując białymi pokrywami podogonowymi i czerwienią widocznych z daleka róż, sprawiają w pełnym słońcu wrażenie  kwiatów. Polowanie na cietrzewie ma w związku z tym swoich licznych i zagorzałych zwolenników, w większości wyżej sobie ceniących j piękną oprawę niż możliwość strzelenia koguta. Nie są rzadko również myśliwi, którzy wybierają się na toki bez zamiaru strzelenia koguta, a jedynie chcą popatrzeć, posłuchać i ewentualnie fotograf wać ptaki.
Rozpowszechniony wśród niektórych myśliwych zwyczaj strzelań jednego koguta w roku, a kilku w ciągu całego życia, jest godny upowszechnienia wśród wszystkich polujących na cietrzewie. Ptakowi temu wprawdzie na razie nie grozi wyginięcie, ale należy brać je pod uwagę wobec wyraźnego zmniejszenia się zasięgu tego ptaka w naszym kraju w ostatnim czasie. Mając na uwadze niezapomniane wrażenia, jakich dostarcza polowanie na toku, należy zdecydowanie oddalić myśl o jakichkolwiek rekordach strzeleckich, a zaobserwowane „osiągnięcia” zdecydowanie potępiać. Umożliwi to zachowanie piękna toków dla nas i naszych następców.
W praktyce łowieckiej istnieje wiele sposobów polowania na cietrzewie, zarówno w okresie toków, jak i poza tym okresem. Nasze ustawodawstwo łowieckie zezwala polować na te ptaki jedynie na tokach wiosennych,od 1 kwietnia do 20 maja: z budki lub z podchodu oraz na wab. tutaj zostaną przedstawione jednak i inne sposoby polowania: z cieniami, z psami, z podjazdu, na tokach jesiennych, na cietrzewie zaśnieżone. Niektóre z tych sposobów były dawniej stosowane i u nas, inne warto poznać choćby dlatego, że obecnie, w dobie wzrastającej turystyki, istnieją coraz większe szanse polowania w innych krajach i dobrze jest znać także zagraniczne metody. Wydaje się również, że bez szkody dla populacji cietrzewi można by i u nas przywrócić niektóre dawne sposoby polowania. Przy planowaniu bowiem poziomu odstrzału nie należy się obawiać wyniszczenia zwierzostanu, tym bardziej że na polowania np. na jesiennym toku lub z cieniami wybieraliby się jedynie nieliczni myśliwi — prawdziwi miłośnicy polowań na koguty.Do cietrzewia strzela się śrutem o numerach od 0 do 6, w zależności od rodzaju polowania.
W naszych warunkach cietrzewie tokują głównie na łąkach, polanach śródleśnych i przyleś-nych, na zrębach, haliznach i uprawach oraz na przyleśnych oziminach. Z braku takich miejsc kogut potrafi tokować w niewielkich luczkach przy młodniku, a nawet odbywać cały tok na drzewie. W łowiskach, gdzie cietrzewi jest stosunkowo dużo i warunki są po temu odpowiednie, koguty tokują gromadnie. Tokowiska ich są dokładnie znane, gdyż cietrzewie, jeśli nie zajdą istotne zmiany środowiska, tokują co roku na tych samych miejscach. Wierność miejscom tokowym utrzymuje się najczęściej i w czasie samych toków, oznaczając przywiązanie każdego koguta do pewnego określonego, zwykle niezbyt wielkiego, terytorium. Można to szczególnie łatwo zaobserwować w czasie polowania na tokujące pojedynczo koguty, które spłoszone, a nawet spudłowane, najczęściej następnego ranka przylatują tokować w poprzednim rejonie. Niekiedy spłoszony kogut wraca na miejsce, skąd go spłoszono, jeszcze tego samego dnia.
Tę wierność tokowisku, pozwalającą się spodziewać przylotu kogutów następnego ranka w miejsce zaobserwowanych toków, wykorzystują myśliwi i budują na tokowisku tzw. budki. Są to zamaskowane schrony, w których następnego ranka będą oni oczekiwać na przylot tokowików.

Polowanie na dzikie kaczki

Polowanie na kaczki jest jednym z najbardziej dostępnych dla przeciętnego myśliwego w Polsce. Kaczki występują na terenie całe kraju i chociaż ich największe zagęszczenie notuje się na teren z odpowiednio rozległymi biotopami wodnymi, to w pewnych okresach można je spotkać nawet na niewielkich oczkach wodnych, rowach melioracyjnych itp. Takie zaś miejsca występują terenie prawie każdego obwodu łowieckiego. Polowanie na kaczki dostarcza wyjątkowo dużo wrażeń łowiecki gdyż można je wykonywać tak wieloma sposobami.Niektóre sposoby wymagają od myśliwego dużych umiejętności, doświadczenia i kunsztu łowieckiego, ale są za to bardzo ciekawe i efektywne. Nie bez znaczenia jest również fakt, że szeroka gama rodzajów polowań, o zróżnicowanych wymogach odnośnie wysiłku fizycznego, pozwala polować na kaczki wszystkim myśliwym, względu na kondycję fizyczną.
Na kaczki można polować: na wab (z krykuchą, bałwankami lub bikiem), z podchodu, podjazdu, na brodzonego, z psami, na przelota na zlotach (sadach), pędzeniami. Są to więc, jak widać, zarówno polowania indywidualne, jak i zbiorowe, polowania, które mogą się odbywać zarówno wiosną, jak i latem oraz jesienią. Sezon łowiecki na obie płci jest otwarty od 15 sierpnia do 21 grudnia. Obecnie wiosenne polowania na kaczory są w Polsce zabronione. Do kaczek strzela się z reguły śrutem nr 4. Na wczesny letnich polowaniach na podryw zaleca się używać śrut nr 6. Polowanie na wab. Ten typ polowania opiera się na wykorzystaniu bodźców wzrokowych i słuchowych w celu przywabienia kaczek na odległość strzału. Reakcja na bodźce wynika  z popędu płciowego kaczorów, poszukujących w okresie wiosennym samic, badz ze specyfiki zachowania się ptaków, dzięki którym przelatujące osób bardzo chętnie przysiadają się do siedzących lub żerujących kaczek. Polowanie na wab jest możliwe z użyciem krykuchy, bałwank i wabika. Krykuchą jest to oswojona kaczka krzyżówka lub jej potomstwo hodowane w niewoli. Może też być nią z powodzeniem kaczka domowa podobna upierzeniem do dzikiej. Myśliwi radzieccy, którzy szczegół chętnie polują z krykuchami, znają całe „rody” tych ptaków, hodową od lat, np. krykuchy woroneskie, saratowskie itp. Ptaki te często kżuje się z ich dzikimi pobratymcami w celu utrzymania lub polepszenia przydatności do łowów. Przekonano się, że wielkość krykuchy nie większego wpływu na wyniki polowania, decydujący jest natomiast jej głos. Powinien on być wyraźny i o niskim brzmieniu. Kaczka winna wydawać krótkie serie trzech, najwyżej czterech kwaknięć.  Ten typ kwakania zwany jest przez myśliwych radzieckich osad gdyż zniewala kaczora do zapadnięcia przy kaczce, „osadza”. Polować tym sposobem można dopóty, dopóki temperatura wody pozwala na brodzenie naganiaczom i psom. W czasie polowań na kaczki należy pamiętać, że wszelkiego rodzą’ postrzałki są bardzo trudne do podniesienia, gdyż zwykle nurkują i odpływają w kierunku trudnym do przewidzenia. Dlatego, jeśli jest możliwe, każdego postrzałka trzeba natychmiast dostrzeliwać wykorzystując moment szoku spowodowanego postrzałem i u rżeniem o wodę. Jeżeli postrzałek znurkuje z lotu, należy być przygotowanym do strzału i uważnie obserwować miejsce jego upadek.  Zwykle wypłynie on bowiem na krótki moment, aby następnie ostatecznie zniknąć pod powierzchnią. Kaczka, która spada na lustro, stara się podpłynąć nurkiem pod brzegu i tam się ukryć pod nawisłą roślinnością. Niekiedy postrzałek potrzebuje wyjść na brzeg zupełnie odkryty — należy więc to mieć na uwadze zarówno przy poszukiwaniach samodzielnych, jak i z psem. Z kolei
kaczka, która upadła na groblę lub przy brzegu, stara się wypłynać na głęboką wodę i w tym kierunku należy ją śledzić.

Polowanie na dzikie gęsi

Polowanie to, mimo że ma wielu zwolenników, nie jest dostępne dla szerszego kręgu myśliwych w Polsce. Składają się na to dwie przyczyny. Po pierwsze występuje u nas tylko jeden gatunek lęgowy, gęś gęgawa, w liczbie kilku tysięcy osobników, które bytują w zasadzie tylko na zachodzie i północy kraju. Po drugie, trasy przelotów wiosennych i jesiennych, kiedy gęsi pojawiają się w większej liczbie, są tak zlokalizowane, że praktycznie można skutecznie polować na nie tylko w nielicznych rejonach kraju, w pobliżu wspomnianych tras.
Na gęsi można polować na zasiadkę - na przelotach i na żerowiskach, na wab, z podchodu, z podjazdu i pędzeniami.
Obecne ustawodawstwo zezwala u nas polować na te ptaki w okresie ‘ od 15 sierpnia do 1 5 lutego.
Niewielkie stadka gęsi lub pojedyncze osobniki mogą się jedna1 pojawiać w czasie przelotów na całym niżu także praktycznie każdy myśliwy może je spotkać. W Polsce poluje się obecnie na wszystkie gatunki gęsi. Strzela sie obie płci.
Do gęsi powinno się strzelać śrutem nr 0, 1 lub 2, niekiedy nawet śrutem cieńszym. Strzelanie nabojami ze śrutem grubszym - dwa i trzy zera, co jest zalecane przez niektórych myśliwych, nie powinny mieć miejsca, gdyż o strąceniu ptaka decyduje zwykle większa liczba, trafiających go śrucin.

Polowanie na zasiadkę można wykonywać w trzeć  wersjach: jako polowanie na przelotach, na miejscach zerowania oraz miejscach nocnego wypoczynku. Polowanie na przelotach może odbywać się na trasie przelotów wiosennych oraz jesiennych i jest możliwe głównie w dni pochmurne i deszczowe, kiedy gęsi ciągną na niewielkiej wysokości. W takim wypadku dochodzi jednak zwykle jedynie do spotkań przypadkowych. Właściwe polowanie tego typu odbywa się na trasach przelotów, którymi od poczywające nieraz kilka dni na jednym miejscu gęsi przeciągaj z miejsc nocnego wypoczynku na żerowiska i z powrotem. Gęsi, w przeciwieństwie do kaczek, nie żerują w nocy, lecz odpoczywają w tym czasie na większych zbiornikach wodnych. We dnie natomiast odbywają one dwukrotne przeloty do miejsc żerowania, którymi są zwykle uprawy ozimin i łąki. Z otwartych wód ptaki podnoszą sie o świcie i po przelocie żerują mniej więcej do godziny 9, po czym} wracają z powrotem w celu ugaszenia pragnienia i dla kąpieli. Około1 godziny 15 następuje powtórny przelot na żerowiska, a kolejny powrót o zmroku. Gęsi potrafią przelatywać na żerowiska oddalone o 15-20 km, a nawet dalej. Jeśli odległość do miejsc odpoczynku jest duża, a na żerowisku dostępna jest woda, np. w postaci zalewisk lub większych kałuż, gęsi mogą pozostawać na nim cały dzień, dokonując tylko niewielkich przelotów w jego obrębie.

Polowanie na czaple

Utrzymywanie czapli siwej na liście zwierząt łownych jest obecnie pewną reminiscencją z dawnych wieków, kiedy na czaple polowano z sokołami. Polowano głównie dla zdobycia rajerów - wąskich, czarnogranatowych piór, które te ptaki noszą w stroju godowym na głowie. Rajery, spięte kosztownymi zapinkami, noszono jako ozdobę kołpaków i były one w dość dużej cenie. Nie bez znaczenia była również możliwość obserwowania pięknej walki drapieżnika z czaplą, gdyż ta potrafi się świetnie bronić długim dziobem i często wychodziła ze spotkania zwycięsko.
Obecnie w Polsce na czaple prawie nikt nie poluje, mimo że ich mięso jest jadalne, a w niektórych krajach uchodzi nawet za przysmak. Większość czapli, które u nas padają, jest strzelana w pobliżu stawów rybnych, gdzie wyrządzają one niekiedy dość znaczne szkody w narybku, i w związku z tym są tam dość intensywnie tępione. Sezon łowiecki na czaple trwa od 15 sierpnia do 31 marca, a na terenach stawów zagospodarowanych można je strzelać przez cały rok. Poluje się na obie płci. Do czapli strzela się śrutem nr 2 lub 3. Większość strzałów oddawanych przez myśliwych do czapli ma charakter przypadkowy. Jeśli jednak ktoś zamierza specjalnie polować na tego ptaka, można polecić podchód brzegiem jeziora w pobliżu płycizn, gdzie ptaki czatują na narybek. Podchodzić należy bardzo ostrożnie, wykorzystując przy tym osłony terenowe, gdyż czapla ma świetny wzrok i jest bardzo ostrożna. Drugim sposobem polowania może być zasiadka pod drzewami noclegowymi, jednak nie zawsze jest ona wydajna, ponieważ czapla potrafi być aktywna również w nocy i na nocleg czasami nie przylatuje.